Loading...

poniedziałek, 27 czerwca 2016

Podziękowania - The End

Moi Drodzy, 


Postanowiłam przerwać pisanie tego bloga. Nie znajduję czasu na tworzenie potraw, którymi mogłabym się z Wami podzielić. 

Dziękuję Wam, że byliście ze mną tyle lat i korzystaliście z moich przepisów, a ja z Waszych. To dla mnie zaszczyt. Jeśli Was zawiodłam - przepraszam. 

Jednakże chęć pisania we mnie pozostała. Dlatego zapraszam Was, jeśli oczywiście jesteście zainteresowani, na bloga który prowadzić będę z mężem. Blog ten jest odzwierciedleniem naszych wspólnych pasji, zainteresowań oraz tego czym zajmujemy się na co dzień. Oczywiście znajdą się również wątki kulinarne, ale nie będą one myślą przewodnią. 

Dziękuję raz jeszcze za wspólne chwile, za każdy komentarz, porady. Dzięki prowadzeniu bloga kulinarnego, nauczyłam się wielu praktycznych rzeczy. Zgłębiłam nawet tajniki html-a. W minimalnym stopniu oczywiście, które były mi pomocne przy tworzeniu nowej strony. 

Zapraszamy do Naszego Świata
Pozdrawiamy serdecznie,
Ania i Tomasz 


niedziela, 10 stycznia 2016

Pierś kurczaka z kaszą bulgur

Każdy dzień jest dobry do tego, by zacząć coś od nowa. W Nowym Roku 2016 zrobiłam wielkie postanowienia z zamiarem dotrzymania ich. Nie zabrakło w nich moich marzeń. Zabrakło w nich bloga...

Dziś, nagle przy obiedzie, mój małżonek powiedział: już dawno nie pisałaś na blogu, a może by tak...
Prawdą jest, że od 14 lipca 2015 roku zaniechałam prowadzenia bloga. Tłumaczyłam się Wam, w poprzednim poście z tamtego dnia, że mam wiele pomysłów, że zacznę ponownie, jednak nie sprecyzowałam, kiedy ten dzień nastąpi. Dziś weszłam na bloga i zobaczyłam jeden nieopublikowany komentarz od Bistro Mamy. 
Brzmi on tak:  Aniu, gdziekolwiek jesteś i cokolwiek robisz, pozdrawiam Cię serdecznie i życzę wszystkiego dobrego w Nowym Roku! Nie spodziewałam się, nawet nie liczyłam na te słowa. Bistro Mamo i wszyscy Czytelnicy mojego bloga, jeśli tylko dalej jesteście zainteresowani moimi przepisami, z przyjemnością zacznę pisać. 

Prowadzenie bloga uszczęśliwiało mnie, nawet kiedy zdjęcia były nieprofesjonalne i przepisy nie do końca dopracowane. Pewnie zdarzy się tak, że i teraz będą :) 

Przez ten cały czas, kiedy byłam niedyspozycyjna na blogu, pisałam - rzecz dla mnie wielką i ważną. To pisanie zajęło mi prawie dwa lata, a końcówka była najbardziej stresująca. Dziś to co utworzyłam, za jakiś czas będę musiała obronić. Ten czas był dla mnie piękny, niektórymi wydarzeniami dzieliłam się z Wami, ale nie wszystkimi. Na okres dwóch lat zrezygnowałam z pracy zawodowej, poświęciłam się nauce. Był to moment niezwykły, dużo nauczyłam się, ale także doświadczyłam różnych sytuacji, i tych przyjemnych jak i takich, które dziś umacniają mnie. Dlatego nie miałam sił ani czasu, by zajmować się blogiem. Każdy dzień był dla mnie inspirujący, ale pracując umysłowo po 12 godzin dziennie, musiałam zrezygnować z przyjemności jaką było prowadzenie bloga. 

Opublikuję dziś przepis prosty, bo takie dania gotowałam przez ostatni czas. Bądźcie wobec mnie wyrozumiali - od nowa uczę się prowadzenia bloga, robienia zdjęć itp.  
Zapewne sporo wiecie o kaszy bulgur. Ja odkryłam ją niedawno. Czytając nieco o niej, dowiedziałam się, że ma bardzo korzystne właściwości, które kojąco i dobrze działają na organizm. Polecana jest dla kobiet w ciąży, gdyż ma sporo kwasu foliowego. 
Dania jednogarnkowe, królują jak już wspomniałam od dłuższego czasu w mojej kuchni. Kaszę bulgur dostrzegł mój mąż na półkach sklepowych i od razu przyjrzał się jej z bliska. Postanowiliśmy kaszę bulgur spożywać w miarę regularnie i naprzemiennie z pozostałymi kaszami. 

Jeśli macie w zanadrzu jakieś przepisy z kaszą bulgur w roli głównej podzielcie się proszę. 

Składniki: 
Pierś kurczaka z kaszą bulgur

  • 1 pierś z kurczaka 
  • 1 szklanka kaszy bulgur z makaronem vermicelli
  • 1 puszka pomidorów w puszce 
  • 1 łyżka pasty paprykowej ( ja ją przywiozłam z Budapesztu) lub dowolnej 
  • 3 papryczki jalapeno 
  • 1 papryka czerwona 
  • 1 cebula 
  • garść oliwek zielonych
  • opcjonalnie garść natki pietruszki  
  • przyprawy - curry, kurkuma, papryczka chili, kolendra, kminek 

 Przygotowanie: 
Pierś kurczaka oczyszczoną z błonki, kroimy z kostkę. Wrzucamy na patelnię. Podlewamy wodą. Dodajemy przyprawy, oraz pokrojone warzywa (papryka, cebula, oliwki, papryczka jalapeno). Po 10 min. dokładamy pomidory w puszce i pastę. W międzyczasie gotujemy kaszę bulgur, według przepisu na opakowaniu. Napęczniałą kaszę dodajemy do potrawy na patelni. Mieszamy i po chwili podajemy na stół.
 Smacznego! 
Nie pozostaje mi nic innego jak życzyć Wam Szczęśliwego Nowego Roku 2016!

Do następnego razu, serdecznie pozdrawiam 
A.

wtorek, 14 lipca 2015

Pewna myśl


Zapewne nikt tu już nie zagląda, domniemywam, że blog umarł śmiercią naturalną...wcale mnie to nie dziwi. Jeśli ktoś wejdzie na bloga i przeczyta ten post zrozumie, że czasem trzeba odłożyć pasję dla celów wyższych...

Mam wiele pomysłów, by dalej prowadzić bloga, jednak w tej chwili jest to niemożliwie, nad czym ubolewam. Nie przestałam gotować, lecz napisanie dobrego posta zajmuje trochę, a to trochę i jeszcze więcej muszę poświęcić na pisanie, ale innego rodzaju! 

Wiele działo się w moim życiu w tym czasie, gdy blog powoli zamierał. Byłam we Francji. Przywiozłam z niej wiele inspiracji kulinarnych, mam wiele zdjęć, którymi chciałabym się z Wami podzielić. Choć jestem już w Polsce, nie rozstaje się z kuchnią francuską. Ciągle modyfikuje, sprawdzam i zakochuje się od nowa. 

Nie obiecuję, kiedy pojawi się następny wpis, ale postaram się...

Przesyłam Wam zdjęcia z Francji - Reims  


Serdeczności, 
A.

poniedziałek, 4 maja 2015

Kotlety z kaszy jaglanej i sera białego

Dwa opakowania sera białego, pomyślałam kofta? Nie! Nie tym razem. Kotlety z kaszy jaglanej i sera białego wymyśliłam na poczekaniu, nie wiedząc jak będą smakować. Nie przypuszczałam, że mogą być aż tak smaczne.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...