Loading...

sobota, 9 czerwca 2012

Musaka

Mussakę po raz pierwszy jadłam w Greco bardzo mi smakowała, byłam pod ogromnym wrażeniem. Nie sądziłam jednak, że sama ją przygotuję. Zachęciła mnie do zrobienia mussaki Viola.
Wraz ze mną Viola, Asia , Bartek, Patrycja , Aga, Monika ,Kasia, Mariola  znaleźliśmy się w wirtualnej kuchni przygotowując Musakę. 









Składniki:
  • 3 bakłażany
  • 1 cebula
  • 1 ząbek czosnku
  • 125 ml oliwy
  • 400 g mielonej jagnięciny
  • 400 g posiekanych pomidorów z puszki
  • 2 łyżki koncentratu pomidorowego
  • 1/2 łyżeczki mielonego cynamonu
  • 2 łyżki świeżo posiekanej natki pietruszki
  • 2 łyżki świeżo posiekanej mięty
  • 3 łyżki masła
  • 3łyżki mąki
  • 300 ml mleka
  • 75 g żółtego sera
  • sól, pieprz
 A jak ja ją przygotowałam:
cebulę, czosnek i mięso mielone (400 g)  przesmażyłam na dwóch łyżkach oliwy z oliwek
jak już mięso się było prawie usmażone 
dodałam pomidory w puszcze 
i dwie łyżki koncentratu pomidorowego
przyprawiłam solą i pieprzem oraz dodałam natkę pietruszki
2 bakłażany pokroiłam w 0,5 cm (prawie:))
osoliłam je i ułożyłam na durszlaku przez 1 h by puściły wodę
Jak już minęła 1 h w papierowym ręczniku odciskałam każdy plaster bakłażana
i zaczęłam smażyć delikatnie na patelni z obu stron
Następnie zaczęłam układać w naczyniu żaroodpornym naprzemiennie bakłażany z farszem mięsnym
wyszło 3 warstwy bakłażana i dwie farszu mięsnego

Następnie trzeba było przygotować zasmażkę z masła, mąki, 
później zaprawić ją mlekiem i doprawić cynamonem, 
wylać sos na składniki
a na sam koniec posypać potarkowanym serem
całość piec przez 45 min w piekarniku na termoobiegu na 200 stop.








Przy tak pysznym obiedzie musiało być coś musującego. 
Mąż nie mógł wyjść z zachwytu nad tą potrawą. Dokładał, 
dokładał, aż został mały kawałeczek, po czym powiedział
zostawię go Tobie do pracy:) 
Violu dziękuję Tobie za zaproszenie, 
muszę przyznać, że odliczałam ostatnie minuty 
by wyłączyć piekarnik i wyjąć danie jeszcze skwierczące na stół. 
Zapachy jakie się unosiły w powietrzu nie do opisania. 
Było dla mnie przyjemnością wspólne gotowanie:):)

11 komentarzy:

  1. Bardzo miło było się spotkać w wirtualnej kuchni:)Pysznie wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak fajnie, zdążyła na jeszcze ciepłą!;) Mniammmmmmmm...............Dziękuję za spotkanko z gotowaniem połączone, milo mi było Cię zobaczyć. Liczę że niebawem znowu coś razem przygotujemy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię taką kuchnię. Muszę kiedys przygotowac musakę.

    OdpowiedzUsuń
  4. super fotorelacja przepisu!
    a co do zasmażki - kiedy jadłam od razu po upieczeniu, rzeczywiście miała konsystencję gęstego budyniu (co swoją drogą wcale mi nie przeszkadzało, bo pyszna była). kiedy na drugi dzień odgrzewałam porcję - jakby zredukowała swoją objętość i zwiększyła gęstość :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pychota! Kiedyś robiłam i mam ją ciągle w planach powtórzyć. Teraz widzę, że stanie się to szybciej niż przewidywałam :) Bardzo smakowicie wygląda!

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzięki wielkie:) polecam bo jest pyszna:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy czegoś takiego nie jadłam. Musi być smaczne, bo wygląda świetnie. Mmm pychotka :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miło mi było wspólnie gotować. Cuuudne to ostatnie zdjęcie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajnie Ci wyszła i miło było z Tobą gotować, pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mniam! Wygląda smakowicie!

    Pozdrawiam
    http://megulencja.blogspot.be/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tu zaglądasz!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...