Loading...

niedziela, 12 sierpnia 2012

Odkrywam nowe smaki śniadaniowe

Od rana do wieczora przemarsz wojsk:) Ciągle latają nad naszymi głowami, co minuta. Jedne niżej drugie wyżej. Nie jestem przyzwyczajona, ale tu jestem zmuszona się przyzwyczaić. Mogę oglądać jakie linie lotnicze akurat przelatują. Jak lecieliśmy do UK, w samolocie mała dziewczynka pyta się mamy: mamusiu to są skrzydełka? Ci co siedzieli niedaleko zostali od razu rozbawieni. Dwóch chłopców na przeciw nas wariowało. Dochodzę do wniosku, że szkoda iż nie latałam samolotem jako dziecko, dziś może nie bałabym się. Nawet alkohol nie pomaga:)
Kolejny tydzień za nami. I wciąż poznajemy nowe smaki na śniadanie. Produkty kupowane w Tesco są lepsze tu niż te w Polsce. Różnica jest kolosalna.Zresztą my nie mamy takich produktów od tego trzeba zacząć. 
Zauważyliśmy, że są tu niesamowite promocje. Dwa opakowania w cenie jednego. Tutaj na zdjęciu jest sałatka colesław, ale niestety ona akurat mi nie smakuje. Mąż miał wielką ochotę, jednak mnie ona nie podeszła. Szyneczka bardzo dobra. Ser trochę gorszy w smaku niż Catedral, ale i tak lepszy niż u nas. Bo jak każdy wie, za dobry ser trzeba dobrze zapłacić.
Kupiliśmy ten chleb co prawda kruszy się niesamowicie, ale jeszcze nie jest taki najgorszy.
Ta szyneczka jest bardzo smaczna. Kupiliśmy sos BBQ  i musztardę francuską z Sainsbury's. Ostre, ale dobre. Ja nie wiem, ale czy każdy facet prócz warzyw musi czuć coś pikantnego w jedzeniu? Mój mąż jest w tej kwestii chyba nie do pobicia:):)
Ten chleb kruszy się jeszcze bardziej niż poprzedni. Jednak nie narzekam. Frankfurterki tak jakby gumowate. 
I to co mój mąż uwielbia najbardziej i mógłby jeść je na okrągło właśnie te:
Dwa lata temu je odkryliśmy wtedy mi podchodziły dziś tak sobie. Jakoś ciężko mi po nich na żołądku. 
Pozdrawiam i życzę udanego dnia i słonecznego. Jedna ze znajomych Pań mówi do nas, że przywieźliśmy z Polski dobrą pogodę.

4 komentarze:

  1. Ja polecam frankfurterki z kurczaka tej samej firmy :) pychota!
    Uwielbiam ser i szynkę ze zdjęcia, ale teraz staram się nie jeść za dużo (powiedzmy że to dieta) :)
    Fajnie jest zobaczyć taką relację z produktów, które się na co dzień widuje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie pancakes są też w Niemczech, ale jakoś zawsze wolałam robić je sama. Pyszne są te mullery. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. same wspaniałości... lubię próbować nowości :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tu zaglądasz!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...