Loading...

wtorek, 7 sierpnia 2012

Wody smakowe Sainsbury's i Tesco

Dużo chodzimy, wiele zwiedzamy miejsc w których nie byliśmy jeszcze. Nogi odmawiają mi posłuszeństwa ale idę dzielnie. Najlepiej odkrywa się nowe miejsca chodząc jestem tego zdania. Dlatego zawsze przy sobie mamy coś by ugasić pragnienie. A tym czymś są wody smakowe z Tesco i Sainsbury's. Nie uświadczyłam w Polsce tak dobrych wód smakowych jak tu. Nie chce porównywać w ten sposób co jest lepsze a co gorsze. Jednak fakt dla mnie jest taki, że te wody są rewelacyjne. Zawsze kupujemy po 4 wody, gdyż jest promocja. Jak się weźmie 4 smaki to kupuje się wodę za 1, 50 funta. Smaki są przeróżne, mieszanki bardzo ciekawe smakowo. 

14 komentarzy:

  1. Ja jestem przeciwna wodom smakowym choć nie przeczę ze bywają smaczne. Odstręcza mnie ich skład chemiczny. Zdecydowanie wole wodę np z miętą i sokiem z cytrusa :) pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zawsze uwielbiałam wody smakowe, ale zrezygnowałam, bo to sama chemia. ;-) Jednak nie ukrywam-spróbowałabym te wody ze smakiem. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz racje. Chemia jest teraz wszędzie. ;-) Czasami jednak warto sobie pozwolić. Wszystko z umiarem jest dla ludzi.

      Usuń
  3. A mogłabyś napisać, jaki mają skład?

    OdpowiedzUsuń
  4. Heh, może i tak jest, że jest w nich sama chemia, ale mnie one smakują. W czym dziś nie mamy chemii??? we wszystkim jest. Musielibyśmy sami produkować wszystko by zdrowo się odżywiać. Najlepiej dom na wsi swoje gospodarstwo i naturalne nawozy:). W moim przypadku jest nie nie możliwe. Ja w Polsce nie pijam wód smakowych tylko naturalną lecz tu jest inaczej:)Pozdrawiam Was jak na razie w pochmurny dzień:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapraszam po wyróżnienie :)
    http://bistromama.blogspot.com/2012/08/ciasto-drozdzowe-z-malinami-i-jagodami.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedyś skusiłam się na tę z tesco, bo są tanie, chyba 50p, ale to sam słodzik i chemia, bleee źle to wspominam!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedyś piłam tylko wody smakowe. Teraz... aż boję się za nie złapać w obawie, że potem zwykła woda mi nie podejdzie. Niestety u mnie słodkie napoje ( w tym takie wody) to jak narkotyk. Ciężko mi potem z nich zrezygnować.

    OdpowiedzUsuń
  8. Pozdrowienia z Olsztyna przesyłają Godlesie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak miło:):) Pozdrawiają Dadlezy:):) Buziaczki do miłego zobaczenia za kilka tygodni:):)

      Usuń
  9. Niestety ale to cos nie powinno sie nazywac woda, bo zadna woda to nie jest, ale zwykly napoj, tyle, ze bez gazu i bez barwnika za to z taka sama masa chemicznych dodatkow. Nazywanie tego czegos woda to mydlenie ludziom oczu.
    Do gaszenia pragnienia na codzien powinna sluzyc zwykla woda. Po co przy okazji picia spozywac zbedne kalorie? Takich wynalazkow mozna sie napic od czasu do czasu dla przyjemnosci, chociaz ja wole sie trzymac od tegoi swinstwa z daleka.

    OdpowiedzUsuń
  10. Pewnie nie umiem czytać, ale na butelce jest napisane smakowa woda. Ja tylko zaznaczam, że mnie smakuje to "coś" co niby wodą nie jest. Nie każę nikomu tego kupować ani pić, będąc tutaj. Każdy ma inne gusta i zainteresowania. Mnie akurat dobrze te wody się kojarzą i gaszą moje pragnienie. A kalorie teraz mi się przydadzą:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Rzadko ale też czasem z braku laku po nią sięgam :) tanie są i gaszą pragnienie w kryzysowych sytuacjach a w końcu o to mi chodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bez przesady - wszystko jest dla ludzi. Od łyżeczki barwnika spożywczego w torcie raz do roku dziecko nie umrze, a ja od wypicia kolorowej wody też nagle nie przytyję dziesięć kilo i nie nabawię się przykrych dolegliwości. Sama nie sięgam zbyt często po wody smakowe - dla mnie są po prostu za słodkie. Ale pijam colę, i, jakby nie patrzeć, żyję i mam się dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tu zaglądasz!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...