Loading...

niedziela, 2 września 2012

La Fragola...i nasz powrót...

Już  kiedyś pisałam o tym miejscu, ale nie zamieściłam żadnego zdjęcia z dań jakie podają w tym lokalu. Menu powiększyło się znacznie. Kiedyś można było wypić kawę, zjeść lody czy ciasto a teraz nawet obiad. Zmęczeni podróżą i czekając na następną chcieliśmy gdzieś usiąść i coś zjeść. I jak zawsze zachodzimy do Złotych Tarasów do Fragoli.Tradycyjnie zamówiliśmy Iced Forest
Bardzo orzeźwiające zmrożone owoce leśne. (cena: 13,50)
Można się nim nasycić. Jednak nas ciągnęło jeszcze do naleśników, które smakują we Fragoli wyśmienicie i są jak dla mnie ładnie podane. 
Ja zamówiłam z serem i jagodami z gałką lodów i bitą śmietaną (cena: 15,50)
 A mąż z wiśniami
Dobra dla nas wiadomość, podobnież w Złotych Tarasach będzie można wypić Caffe Nero:)
mamy nadzieję, że będzie tak smaczne i dobre jak w Londynie. Jako namiastkę kupiliśmy na lotnisku kubek i kawę w ziarnach 250 g. Jakoś nie mam pomysłu na robienie dań. Widzę ciemność...:) Zapewne coś wymyślę...
Miłej niedzieli:)

1 komentarz:

Dziękuję, że tu zaglądasz!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...