Loading...

wtorek, 18 września 2012

Wytrawny naleśnik z sambalu

W weekend spędziliśmy przyjemnie czas z naszymi znajomymi. Po raz pierwszy próbowałam chińszczyznę z sosem orzechowym, przywiezionym w Holandii. Owy sos nadał daniu słodkiego kremowego, ale wyrazistego smaku. I jak się okazuje w Holandii sos ten używany jest jako dodatek do frytek, ryżu i mięs. Wcale mnie to nie dziwi bo jest doskonały, ale w małych ilościach, bo jak dla mnie jest ciężki. Kolejną nowością jaką mogliśmy degustować był sambal oelek, także przywieziony z Holandii. Zasugerowano nam byśmy wymieszali sos orzechowy z sambalem. I się zaczęło. Ziałam jak smoczyca. Jednak mieszanka "wybuchowa", ale warta połączenia. Tym bardziej, iż sos orzechowy zawiera sambal. Tak wczuliśmy się w smak sambalu, że zaczęliśmy nabierać go sobie na chipsy popijając piwem, bo inaczej "spłonęlibyśmy" od środka:) 
Dziś robiąc obiad błyskawiczny, prosty i treściwy, kupiłam sambal z firmy Tao Tao. Chciałam przekonać się czy smakuje tak dobrze jak ten z Holandii. Niestety może i on jest bardziej pikantny, ale nie ma konsystencji przecieru a szkoda. Z chęcią zakupiłabym ten z Holandii, tylko jest mały problem, gdzie go znaleźć? Z tego co się orientuję tamten był z jakiejś sieciówki (jak Tesco czy inne markety). Przechodząc do meritum sprawy:
Wytrawny naleśnik z sambalu
(porcja na 6 os.)
Składniki:

na ciasto  
  • 250 g mąki
  • 1 jajko
  • 1 szklanka mleka
  • woda mineralna
  • szczypta soli
farsz 
  • 20 dag wędzonego boczki
  • 1 czerwona cebula
  • 1 pomidor
  • przyprawa ziołowa
Ciasto na naleśniki zawsze robię na oko, wody dodaję tyle by ciasto nie było ani za rzadkie ani za gęste. Tym razem naleśniki smażyłam grubsze niż zwykle. Na drugiej patelni smażyłam jednocześnie farsz. Boczek pokroiłam w plastry nie za duże, cebulę w piórka a pomidora w ćwiartki by podczas smażenia się rozgotował. doprawiłam przyprawą ziołową. Na środek naleśnika położyłam farsz i zgięłam na połowę. Sambal dodałam osobno, by maczać naleśnika z farszem. Co prawda nie jest to lekkie danie, ale szybki przegląd lodówki jest konieczny bo jak wiadomo jedzenie nie może się zmarnować. 

2 komentarze:

  1. Ostro! Lubie takie klimaty. A wytrawne dania z orzechowa nuta uwielbiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam takie dania:)i widzę swój ulubiony ostry sosik z Lidla,super...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tu zaglądasz!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...