Loading...

sobota, 12 stycznia 2013

Trufle owsiane

Dopadła mnie! A tak się przed nią broniłam. Przeszywa każdy centymetr mojego ciała. Próbuję z nią walczyć a ona powala mnie z nóg. Poddaje się jej bezwiednie. I czekam aż lekko opadnie. A gdy opada, cieszę się z lekkości powiek i chłodu ciała. I znów powraca jak bumerang niosąc nieznośny ból w kościach. Rozgrzewam ciało, by mniej bolało. Na pocieszenie bezradności przygotowałam Trufle owsiane z tego przepisu. Co za zapach.  I cóż z pocieszenia, jak nie czuję smaku i chęci do jedzenia. Za to jest jeden łasuch w domu, któremu ślinka ciekła od samego zapachu. 
-Misiu poczekaj one są gorące, pozwól im ostygnąć
- Kochanie, ale ten zapach, jestem ciekaw jak smakują
- No dobrze, tylko jedną
- .... Misiu co robisz?
Słyszę jak podjada:)
- Kochanie krzątam się po kuchni by przygotować dla Ciebie ciepłą herbatę z cytryną
- Misiu a coś zostało?
- Kochanie oczywiście... tylko dwie.....

Składniki:
ok. 250-300 g drobnych płatków owsianych
ok. 100 g cukru
100 g masła
2 jajka
olejek arakowy lub rumowy
1 łyżeczka cukru waniliowego
pół szklanki mąki
2 łyżki kakao
1 łyżeczka proszku do pieczenia
Wykonanie:
Na patelni rozpuścić masło i cukier, delikatnie skarmelizować. Wsypać płatki owsiane, lekko podprażyć - uważać, żeby nie spalić. Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia i kakao, dodać do niej płatki, następnie jajka, cukier waniliowy i olejek.
Piekarnik nagrzać do 180 st C.
Z masy lepić kulki, układać je w odstępach na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.
Piec ok. 12 minut.
 W nocy walczyłyśmy ze sobą, chciałam wygrać, przegrałam, sięgając po włącznik lampki, bym mogła zmierzyć temperaturę, spadł mi anioł... Nie miałam sił być na siebie zła. Tyle lat i nigdy nic mu się nie stało a teraz stracił skrzydełko. Pamiątka ze studiów....
Miłego dnia:)
Anna

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję, że tu zaglądasz!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...