Loading...

czwartek, 14 marca 2013

Pascal kontra Okrasa. Hamburgery

Czasem mam ochotę na jedzenie typu fast-food. Akurat w Lidlu były produkty z tygodnia amerykańskiego i postanowiłam przygotować dwa różne w smaku hamburgery kucharzy. Nota bene podobają mi się przepisy Panów, lecz nie wszystko przygotowuję z ich receptury. 
Jak wiadomo hamburgery kojarzą nam się ze Stanami Zjednoczonymi, są bardzo szybkie do przygotowania i w zależności od składników bardzo syte. Hamburgera wymyślił w 1904 roku garncarz Fletcher Davis. Podejmował się on gotowania podczas wystaw garncarskich, a także prowadził bar w Teksasie. Zaproponował on swoim gościom mielony kotlet na grzance z sałatą, musztardą i majonezem. Hamburger jako potrawa i jako słowo wywodzi się od befsztyka po hambursku (ang. hamburger steak), kotleta z siekanej wołowiny wprowadzonego do kuchni amerykańskiej przez imigrantów z Niemiec.


Hamburger wg. Pascala
Składniki: 
  • 250 g mięsa mielonego, wołowego
  • 3 korniszony, pokrojone w talarki
  • 2 łyżki kaparów, posiekanych
  •  ½ czerwonej cebuli
  • 1 łyżeczka ketchupu
  • 1 łyżeczka musztardy dijon
  • 1 łyżeczka sosu sojowego
  • 1 jajko, same żółtko
  • świeżo mielona sól
  • świeżo mielony pieprz
  •  niewielka ilość pieprzu cayenne
  • 3 bułki hamburgerowe
  • 3 plastry sera do hamburgerów ( z Lidla)
  • 1 pomidor, umyty i pokrojony w talarki 
  • 3 liście sałaty
Przygotowanie:
Mięso mielone, wołowe przekładamy do miski. Pokrojone korniszony, posiekane kapary i pokrojoną w kosteczkę jedną czerwoną cebulę przekładamy do mięsa. Do miski dodajemy 2 łyżki ketchupu, 2 łyżki musztardy dijon, 2 łyżki sosu sojowego indonezyjskiego i 2 żółtka. Doprawiamy pieprzem i niewielką ilością soli. Opcjonalnie możemy dodać odrobinę pieprzu cayenne. Mieszamy całość za pomocą widelca. Z mięsa formujemy w dłoniach kulki, następnie je spłaszczamy (hamburgery powinny mieć taką samą średnicę jak bułki hamburgerowe). Uformowane hamburgery układamy na blaszce wyłożonej papierem pergaminowym. Przekrojone na pół bułki do hamburgerów układamy na ruszcie z piekarnika. Na spodach bułek układamy ser. 
½ czerwonej cebuli kroimy w talarki. Bułeczki wkładamy do rozgrzanego piekarnika na górną półkę, blachę z mięsem wkładamy na dolną półkę. Pieczemy przez mniej więcej 20 minut.
Układamy stopnie hamburgera wg. upodobania. 

Hamburger wg. Okrasy
Składniki: 
  • 250 g opakowania mięsa mielonego wołowego
  • 5 plastrów boczku parzonego, pokrojonych w poprzek w cienkie paseczki
  • 1 cebula
  • Oliwa z oliwek
  • garść kminku, roztartego w moździerzu
  • 2 ząbki czosnku, drobno posiekanego
  • pół ostrej papryczki chili, pozbawionej nasion
  • garść natki pietruszki, posiekanej
  • Sól
  • Biały mielony pieprz
  • Niewielka ilość oleju słonecznikowego
  • 1 pomidor, pokrojony w grube plastry (około 1 cm)
  • 30 g selera naciowego
  • 1 jajko, same żółtko
  • pół cytryny
  • 1 łyżeczka musztardy Dijon
  • 2 korniszone, pokrojone w kosteczkę
  • 3 bułki hamburgerowe z tygodnia amerykańskiego
 Przygotowanie:
Na patelni rozgrzewamy niewielką ilość oliwy z oliwek. Przesmażamy pokrojony boczek, a następnie dodajemy dwie pokrojone w drobną kosteczkę cebule. Smażymy maksymalnie 2 minuty. Zawartość patelni przekładamy do miseczki i odstawiamy w celu ostudzenia. Po wystudzeniu dodajemy cebulę i boczek do mięsa mielonego. Mieszamy. Dodajemy roztarty kminek i 3 posiekane ząbki czosnku. Jedną papryczkę chili pozbawiamy nasion, kroimy ją w bardzo drobną kosteczkę i dodajemy do mięsa. Całość posypujemy posiekaną natką pietruszki, doprawiamy solą i białym mielonym pieprzem i wyrabiamy, dodając niewielką ilość oliwy z oliwek. Dłonie natłuszczamy olejem słonecznikowym i formujemy kulki z mięsa. Następnie z kulek formujemy krążki o grubości około 1-1,5 cm i delikatnie nożem z każdej strony wyrównujemy krawędzie. Wstawiamy do piekarnika.
Cebulę kroimy w plastry, pomidora polewamy oliwą z oliwek, doprawiamy solą, białym pieprzem i pokrojonym drobno ząbkiem czosnku. Grillujemy plastry pomidora i cebuli z obu stron.
Przekrojone bułki wykładamy na blaszkę wyłożoną pergaminem.
Na spody bułek nakładamy sos, na sos nakładamy mięso, na mięso ponownie nakładamy sos, grillowanego pomidora i kilka krążków grillowanej cebuli i przykrywamy wierzchem bułki. 
SOS:
Liście selera naciowego siekamy, przekładamy do moździerza, dodajemy niewielką ilość soli, niewielką ilość oliwy z oliwek i jeden rozgnieciony ząbek czosnku. Ucieramy, następnie przekładamy do miseczki, dodajemy 2 żółtka, sok z ½ cytryny i płaską łyżeczkę musztardy dijon, całość mieszamy. Podczas mieszania dodajemy niewielką ilość oliwy z oliwek i znów intensywnie mieszamy. Dodajemy pokrojone korniszony, mieszamy. Połowę papryczki chili pozbawiamy gniazd nasiennych,  kroimy w kosteczkę i dodajemy do sosu. Wszystko bardzo delikatnie mieszamy. Odstawiamy.
 Przepis oczywiście lekko zmodyfikowałam. Oboje z mężem stwierdziliśmy, że oba hamburgery dobre, ale gdyby kotleta Okrasy włożyć do hamburgera Pascala były rewelacyjny. Grillowana cebula i pomidor nie smakują tak dobrze, jak świeże warzywa. Cebula musi mieć wyrazisty smak. Poza tym sos Okrasy, jakoś nie pasuje nam, surowe żółtko i warzywa. Generalnie pomysłowe. Jednak my wolimy tradycyjnego hamburgera, ale zawsze to jakaś odmiana!:)

A Wy, którego wybieracie?....

11 komentarzy:

  1. mmm... oj zjadłabym :) oba . Piękne zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
  2. dzięki, obie wersje są smaczne:)

    OdpowiedzUsuń
  3. o mamo, nie ma to jak domowe hamburgery!:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Oba wygladaja apetycznie! Uwielbiam takie pietrowe, pokazne burgery :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzieki Maggie. Ja też, ale nic nie przebije tych w Londynie;)

      Usuń
  5. Dużo bym dała, żeby takie pyszne hamburgery zjeść u USA. Ale tutaj mimo, że na każdym kroku możesz zjeść hamburgera to wszystkie są straaaaasznie kaloryczne a bułki z których są zrobione są jakieś kluchowate. Najbardziej zadziwiają mnie hamburgery z frytkami w środku! Ale co najlepsze to słyszałam, że jeżeli jakaś restauracja nie ma w menu hamburgera i frytek to bardzo szybko upada. Nawet jeśli serwuje dania kuchni polskiej, wloskiej czy greckiej. Dziwny kraj ;) Pozdrawiam! Ania

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem bardzo zawiedziona tym przepisem! Właśnie przed chwilą zakończyłam ratowanie hamburgerów wg Pascala. W przepisie niestety nie doszukałam się temperatury na jaką należy nastawić piekarnik, więc musiałam improwizować. To jednak można przeżyć... Najgorsze było to, że niestety w Pani przepisie jest poważny błąd. W ilości mięsa. Podała Pani 250g zamiast 500g. W efekcie w piekarniku zrobiła mi się piękna mięsna breja w sosie musztardowym. Próbowałam jeszcze odzyskać hamburgery na patelni, ale niestety nie udało się i zamiast cieszyć się pyszną kolacją musiałam się zadowolić pocieszeniem ze strony mojego mężczyzny, który zje wszystko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Potwierdzam. Ja ze swojej brei wyszłam dodając bułki tartej :)

      Usuń
    2. W takim razie, zmieniłam ilość proporcji, żeby ta breja już nie powstała:) mam nadzieję, że tym razem uda się. Pozdrawiam.

      Usuń

Dziękuję za komentarz! będzie mi miło jeśli skorzystasz z mojego przepisu i podzielisz się nim z innymi!
Pozdrawiam
Anna

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...