Loading...

poniedziałek, 9 grudnia 2013

Czas na prezenty

Okres przedświąteczny to nie tylko czas na planowanie i przygotowywanie smakołyków, to także moment w którym trzeba zastanowić się co podarować najbliższym. Nie sposób jest zapanować nad wszystkim zwłaszcza, że dziś wszystkiego pod dostatkiem. Co wybrać zatem by obie strony były zadowolone?

Kiedyś ktoś powiedział mi, by kupować to co samemu chciałoby się dostać, oczywiście z zależności od naszego zasobu finansowego! Generalnie mój mąż zawsze wychodzi  z założenia, że prezent musi być praktyczny. A ja dodałabym, że musi być także sentymentalny.Staram się by nawet drobiazgi miały takie przesłanie.
W święta lubimy delektować dobrym alkoholem. W tamtym roku kupiliśmy Benedyktynkę. To likier na bazie ziół, jest tak pyszny, że można byłoby go pić bez umiaru, a przede wszystkim jest leczniczy. Pierwszy raz piliśmy go w Londynie u znajomych. Ciężko go dostać, nawet w Paryżu nie mogliśmy kupić, jednak raz na jakiś czas pojawia się w Galerii Mokotów. Świetny prezent dla osób starszych.
http://en.wikipedia.org/wiki/B%C3%A9n%C3%A9dictine
W tym roku postanowiliśmy kupić irlandzką whisky. Za bardzo nie przepadam za tego typu alkoholem, generalnie lubię wina i piwa smakowe, lecz zauważyłam, że tylko irlandzka whisky jest słodka i najbardziej mogę ją przełknąć. Określiłabym ją, że jest "kobieca".
Kupienie tego trunku przywołało u nas wspomnienia o osobie, która bardzo lubiła kolorowy alkohol i w sumie dzięki niej zasmakowaliśmy wielu trunków tego typu, lecz w te święta niestety nie będzie już jej wśród nas...
Fajnym i pomysłowym prezentem jest dostanie lub kupienie notatnika, przepiśnika, w którym gromadzilibyśmy przepisy.
Przepiśnik ten akurat otrzymałam od bliskiej mi osoby, która wie, że pasjonuje mnie kuchnia, ale uważam, że może on stanowić idealny prezent jako zachętę do gotowania, wyszukiwania, eksperymentowania, by poświęcić więcej czasu na kuchnię, bo jak wiemy czerpie się z kucharzenia radość. By uniknąć takich widoków w weekend jak rodziny spędzające czas z dziećmi w McD, czy KFC.

Ostatnio mam problem w doborze prezentów dla mojego męża. Choć znam dokładnie jego zainteresowania i wiem z czego może być zadowolony wciąż brakowało mi takiego prezentu, który byłby dla niego czymś więcej niż tylko niespodzianką. 
Zawód jaki wykonujemy zmusza nas siłą rzeczy do pewnego kanonu. Wiem, że nie wszyscy przywiązują uwagę do tego w co się ubierają, ale ja wiem, że mojemu mężowi nie pasuje podkoszulek, dżinsy i polar. Lubię gdy jest ubrany w marynarkę, koszule i spodnie z materiału. Jemu po prosu ten styl pasuje. Chciałam by miał poradnik, który podpowie mu jak można łączyć kolory, jaki powinien być garnitur, z jakiego materiału wykonany. Rodzaje butów, ich podeszwy i wiele wiele ciekawostek, które mogą zainteresować każdego faceta. Oczywiście wszystko jest uzależnione od portfela i zarobków, jednak kiedyś przeczytaliśmy w jednym dokumencie archiwalnym, że "biednego człowieka nie stać na tanie rzeczy". Jakaś prawda w tym jest!. Można dobrze wyglądać za rozsądne pieniądze, zresztą czy trzeba mieć mnóstwo rzeczy? Okazuje się, że nie, czytając tę książkę. 
W jakimś stopniu obawiałam się, czy to nie będzie obraza męskości, kupując ten poradnik, ale teraz widzę, że był to strzał w 100%.
Szczerze, ja sama z coraz większą ciekawością i zainteresowaniem czytam na zmianę z mężem tę książkę. 
Oczywiście można wiele innym pomysłów wdrażać w świąteczne prezenty. Domowej roboty ciasteczka z jakimś syropem, czy nawet dobrą gatunkowo herbatą można obdarować każdą bliską nam osobę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję, że tu zaglądasz!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...