Loading...

wtorek, 30 kwietnia 2013

Andruty z masą krówkową i ziarnami słonecznika

W tym roku majowy weekend spędzamy w domu, poświęcamy ten czas na odpoczynek. Pogoda nie nastraja optymistycznie, lecz jeśli wyjrzy słońce spod chmur mamy plan by pójść nad jezioro z koszykiem smakołyków i butelką dobrego wina. Już kiedyś spędziliśmy w ten sposób majowe dni. Z tą tylko różnicą, iż pojechaliśmy do Ostródy i tam nad jeziorem, zrobiliśmy sobie małą ucztę.

poniedziałek, 29 kwietnia 2013

sobota, 27 kwietnia 2013

Moja ulubiona zupa z soczewicy

Wczoraj zapowiedziałam moją ulubioną zupę z soczewicy. Gościła ona już na blogu w dwóch wersjach. Ta jest najlepsza! dobrze doprawiona, aromatyczna, bogactwo witamin!

środa, 24 kwietnia 2013

Serek z suszonymi pomidorami do pieczywa

















Pachnąca rano kawa, dźwięk krojonej bagietki na drewnianej desce wydobywający się spod noża, świeża natka pietruszki, i aromatyczny serek do pieczywa, przenikające promyki słońca, ciepły powiew wiatru....

wtorek, 23 kwietnia 2013

I co z tym prawem autorskim???

Każda napisana książka, wiersz, piosenka, wynalazek, objęte są prawem autorskim. Ten fakt jest niepodważalny. Oczywiście jak to w życiu "nic co ludzkie nie jest mi obce" i często przywłaszczamy sobie to co do nas nie należy. 
Decydując się na prowadzenie bloga często zastanawiałam się i wciąż to robię jak to jest z przywłaszczaniem sobie cudzych przepisów. Czy one objęte są tym prawem? 
Czy zdarza się Wam przeglądając durszlaka, czy mikser kulinarny i zobaczyć swój zmodyfikowany przepis przez daną osobę i brak podanego źródła inspiracji? 
Blog prowadzony przeze mnie jest nie tylko zbiorem przepisów i pokazywaniem mojej codziennej kuchni i wspólnym biesiadowaniem z rodziną i przyjaciółmi jest moją twórczością, moją wirtualną książką.
Każdy autor, który poważnie traktuje pisanie i innych ludzi liczy się z pracą drugiej osoby, jego wkładem w kulturę, historię życia codziennego. Nie jedna osoba, pisząc bloga, wydała książkę, uczestniczyła w wielu medialnych imprezach, zapisała się już na kartach historii życia kulinarnego ale także wniosła w ten świat wiele swoich twórczych pomysłów, swój talent i wielki wysiłek. To nie jest lekka praca!
Pisząc książkę naukową, zdarza się, że powielamy myśl autora, który zbadał-odkrył coś. Choćbyśmy nie wiem jak zmieniali słowa z tego fragmentu, on nadal chroniony jest prawem autorskim. 
Jeśli coś nas inspiruje u kogoś, jeśli już wykonamy dany przepis a zmienimy jeden składnik bo np. nie lubimy lub nie pasuje nam dany składnik, to obowiązuje nas podanie źródła inspiracji. Dlaczego, tego nie przestrzegamy, dlaczego tak łatwo przypisujemy sobie czyjeś pomysły? To wiele nie kosztuje, a każdy wyciągnięty gest w stronę drugiego blogera, może nam wiele pomóc, bo jeśli będziemy stosować się do dzieł cytowanych, ta kolejna osoba, odwzajemni tym samym!


niedziela, 21 kwietnia 2013

Sałatka z selerem naciowym i tuńczykiem

Sałatka z selerem naciowym i tuńczykiem
 "W przyjaciołach powinniśmy szukać tego, co w nich najlepsze, i obdarzać ich tym, co w nas najlepsze. Wtedy przyjaźń będzie największym skarbem życia" 
Lucy Maud Montgomery

piątek, 19 kwietnia 2013

Pisane męską ręką. Wina



Od jakiegoś czasu można zauważyć, iż wiele stron internetowych poświęconych sprawom żywieniowym, kulinarnym czy po prostu spożywczym umieszcza recenzje – omówienia różnych kategorii produktów spożywczych sprzedawanych w dyskontach. Do tego typu towarów należy zaliczyć także alkohole, a przede wszystkim wina.

środa, 17 kwietnia 2013

Mrożony koktajl

Opowiadałam Wam już kiedyś jak bardzo lubię w Złotych Tarasach pewną kawiarnię, która nie tylko serwuje dobrą kawę.  Kiedy ostatnio zawitałam do stolicy a dokładnie w moje urodziny, pierwsze co zrobiłam do właśnie wstąpiłam do tej kawiarni. Pani z obsługi już nas rozpoznaje i wie, że w naszym zamówieniu znajdzie się nasz "eliksir". 

sobota, 13 kwietnia 2013

Jajko sadzone z kaszą


Są takie dni, kiedy mamy ochotę na proste dania, nie wymagające dużej ilości składników a przede wszystkim nie zabierają nam dużo czasu.  Połączenie jajka sadzonego z kaszą gryczaną było dla mnie czymś dziwnym. Otóż pomyliłam się!

czwartek, 11 kwietnia 2013

Krupnik z mięsem gulaszowym i pieczarkami

Kiedyś nie lubiłam krupniku. Wydawał mi się nie smaczny choć mama zawsze robiła bardzo aromatyczny. Podejrzewam, że przyczyną była stołówka szkolna, bo krupnik smakował jak pomyje. Od 6 lat, krupnik znów powrócił do łask. Kasze są zdrowe, a urozmaicenie tej zupy jest bardzo sycące. Pomysł na krupnik podsunęła mi Ania. Wykonałam go w innej wersji i wiem już teraz, ze będzie królował często. Zupy często gotuję wieczorem by była na następny dzień. Obowiązki sprawiają, że nie jestem w stanie przygotować zupy tego samego dnia co spożycie. Zatem przygotowałam go wieczorem późną porą. Mąż nie wytrzymał i zjadł dwie miski. Był na tyle zaoferowany smakiem krupniku, powtarzając, proszę rób go częściej....

wtorek, 9 kwietnia 2013

Pasztet z kaszy gryczanej

Kaszę gryczaną bardzo lubię. W domu rodzinnym bardzo często zastępowała ziemniaki jako dodatek do dania mięsnego. Nie muszę nikogo przekonywać, że jest bardzo zdrowa i pożywna. Idąc za przykładem Ani  postanowiłam przygotować pasztet z kaszy gryczanej.U Ani wyszedł bardziej zwarty, wiem już jaki popełniłam błąd- nie zmieliłam wszystkich składników, ale i tak wyszedł bardzo smaczny. Taki pasztet można jeść na ciepło, smakuje jeszcze lepiej niż na zimno.

sobota, 6 kwietnia 2013

Pieczeń rzymska


Po powrocie do domu ze świąt, postanowiłam kupić produkty na klopsa. W świąteczne dni tylko na nim moja uwaga się skupiła. Ten, który robiłam u mamy był z pieczarkami, cebulą i marchewką. A teraz do tej wersji dodałam jeszcze oliwki. Genialny na kanapki, do obiadu. Oczywiście można go zrobić z jajkiem gotowanym. 
Składniki:
pół kilo mięsa mielonego
1 cebula
8 pieczarek
1 marchew
małe op. oliwek 
1 jajko 
bułka tarta
przyprawy

Przygotowanie:
do mięsa mielonego dodać jajko, bułkę tartą, przyprawy oraz pokrojone drobno oliwki. Cebulę, marchew i pieczarki przesmażyć na patelni.  Poczekać aż ostygną i dodać do mięsa. Wymieszać. Masę wyłożyć do keksówki i wstawić do piekarnika na 200 st. C na 30 min.

wtorek, 2 kwietnia 2013

Sery z Lidla

Ser żółty jest cennym źródłem wapnia, witaminy B12, lecz wiadomo, że jest bardzo kaloryczny.  Dobry ser ma musi mieć smak i zapach. Wiele przetestowaliśmy serów. Od tańszych po droższe, kupowane w różnych sklepach. Najwięcej zjedliśmy w Londynie i Paryżu, gama ich jest o wiele większa. Od jakiegoś czasu kupujemy sery żółte tylko w Lidlu. Najczęściej kupujemy duński Esrom. Ser jest bardzo aromatyczny. Tak samo jak Raclette francuski, który jest bardzo wyrazisty w smaku, ale najlepiej smakuje, gdy jest rozpuszczony. I Cheddar, genialny w smaku. Są też inne, które lubimy kupować np. Maasdamer z Vita D' Or.
A Wy gdzie kupujecie sery i jakie najbardziej lubicie?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...