Loading...

niedziela, 9 lutego 2014

Pizza! Międzynarodowy dzień pizzy.

Dziś międzynarodowy dzień pizzy, z tej okazji kawałek pizzy trzeba zjeść. Zapewne wybralibyśmy się dziś na nią, gdyby nie to, że sama skusiłam się ją zrobić. 
Nasi znajomi wybrali się w podróż poślubną do Rzymu. Ich opowieści wywołały we mnie chęć zagłębienia się w kuchnię włoską.
Poza tym ostatnio był artykuł w sieci, w którym wypowiadał się Włoch o tym, że serwowana pizza w Polsce nie odpowiada tej prawdziwej włoskiej. Zatem zaczęłam zadawać sobie pytanie jak powinna wyglądać, co powinno na niej się znaleźć? Dlatego, jeszcze raz poprosiłam znajomą by opisała mi z czym jadła pizze i jakie było ciasto. Oznajmiła, że pizza nie wygląda tak jak u nas, nafaszerowana wszystkim. Składa się z małej ilości składników. Sos jest na spodzie pizzy. Ciasto delikatne, cienkie. A zamiast żółtego sera jest mozzarella. I macza się pizzę w oliwie z oliwek. Niesamowite!

Nie wiem czy kiedykolwiek zawitamy w tamte rejony, ale wiem jedno, że przygotowanie pizzy na wzór włoskiej, stało się dla mnie dowodem na to, że już nigdy nie pójdziemy na pizze, tylko sami będziemy ją robić. 
Poszukałam przepis na ciasto. Chciałam by choć trochę przypominała włoską. Choć nie miałam właściwej mąki "OO", postanowiłam przygotować ją ze zwykłej pszennej. Pomimo wszystko nie żałuję. 
Składniki:
na ciasto:
  • 200 ml ciepłej wody
  • 10 g świeżych drożdży
  • łyżeczka soli
  • 350 g mąki u mnie pszenna 650 (w oryginalnym przepisie "OO")
dodatki:
  • 1 kulka mozzarelli (pokrojona w plastry)
  • szynka Serrano (kilka plastrów)
  • 10 oliwek czarnych ( pokrojonych w plastry)
  • wiórki mozzarelli do posypania
 sos:
  • pół puszki pomidorów
  • 1 łyżeczka oliwy z oliwek
  • 1 ząbek czosnku
  • zioła prowansalskie 
Przygotowanie:
ciasto: W ciepłej wodzie rozpuścić drożdże. Wsypać łyżeczkę soli i dodać mąkę. Ciasto mieszać łyżką, aż będzie odchodzić od ścianek miski. Później zagniatać ręką. Ciasto powinno być sprężyste. Formujemy kulę i odstawiamy do wyrośnięcia w ciepłe miejsce.
Po tym czasie blaszkę smarujemy masłem lub oliwą z oliwek wykładamy ciasto i ręcznie rozkładamy na niej. Ciasto jest na tyle plastyczne, że spokojnie za pomocą rąk da się rozprowadzić. Nie musimy rozwałkowywać.
Ciasto smarujemy sosem- wszystkie składniki miksujemy. Następnie układamy na pizzy dodatki.posypujemy wiórkami mozzarelli.
W stawiamy do nagrzanego piekarnia na 200 st. C i zapiekamy ok 15 min.
Maczana w oliwie z oliwek smakuje świetnie!

I koniecznie wino do niej!

Pozdrawiam!
A. 

15 komentarzy:

  1. To jest święto, to jest pizza:)

    OdpowiedzUsuń
  2. kocham pizzę i kuchnię włoską więc ślinka mi cieknie na sam widok...pycha

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam domową pizzę, u mnie święto pizzy jest kilka razy w miesiącu ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. wspaniale wyszła ci ta pizza:) niesamowicie apetyczna!

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdecydowanie wygląda na świetną włoską pizzę - tez uważam, ze ta polska (a tak naprawdę amerykańska wersja - bo stamtąd przywędrowała wersja na grubym cieście) nie dorasta do pięt cienkiej włoskiej pizzy :) W Poznaniu jest świetny lokal serwujący właśnie taką pizzę, ale lubię także tą robioną samodzielnie w domu (zwłaszcza od kiedy mam kamień) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mogłabyś podać nazwę tego lokalu? Dobrze jest wiedzieć, o takich miejscach, choć na chwilę obecną nie wybieram się do Poznania, lecz kto wie co ja jakiś czas:)

      Usuń
    2. Jasne! Bar-a-boo, znajduje się przy ulicy Kościuszki w pobliżu Zamku w centrum Poznania.
      Lokal naprawdę polecam - pyszna pizza (wypiekana w piecu opalanym drewnem), całkiem przyjemny klimat (choć nieco studencki - to własnie na nich nastawia się knajpa) i ceny wcale nie są wysokie.

      Usuń
    3. dziękuję! lubię pizzę pachnącą piecem, jadłam kiedyś taką, pyszna!:) pozdrawiam:)

      Usuń
  6. Dla mnie dzień pizzy jest co tydzień - najczęściej w weekend ;) Zazwyczaj robię wtedy pizzę w domu, gdyż taką lubię najbardziej, a dodatkowo w Polsce faktycznie trudno trafić na lokal z naprawdę dobrą pizzą taką jak we Włoszech. Używam również mąki pszennej, ale od niedawna mam też kamień do pieczenia pizzy.
    Życzę Tobie, aby udało Ci się odwiedzić Włochy, gdyż tamtejsza kuchnia jest niezwykle inspirująca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, może kiedyś to kolejne marzenie się spełni:) chciałam kupić mąkę typ "OO" ale nie mogę jej znaleźć. Nawet mąż dziś specjalnie pojechał do Almy z myślą, że tam na pewno ją znajdzie i nic z tego nie wyszło. Myślę, że w Warszawie szybciej ją znajdę a niedługo się wybieram:)

      Usuń
  7. Też jestem zdania, że dzień pizzy mógłby być codziennie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tu zaglądasz!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...