Loading...

niedziela, 10 stycznia 2016

Pierś kurczaka z kaszą bulgur

Każdy dzień jest dobry do tego, by zacząć coś od nowa. W Nowym Roku 2016 zrobiłam wielkie postanowienia z zamiarem dotrzymania ich. Nie zabrakło w nich moich marzeń. Zabrakło w nich bloga...

Dziś, nagle przy obiedzie, mój małżonek powiedział: już dawno nie pisałaś na blogu, a może by tak...
Prawdą jest, że od 14 lipca 2015 roku zaniechałam prowadzenia bloga. Tłumaczyłam się Wam, w poprzednim poście z tamtego dnia, że mam wiele pomysłów, że zacznę ponownie, jednak nie sprecyzowałam, kiedy ten dzień nastąpi. Dziś weszłam na bloga i zobaczyłam jeden nieopublikowany komentarz od Bistro Mamy. 
Brzmi on tak:  Aniu, gdziekolwiek jesteś i cokolwiek robisz, pozdrawiam Cię serdecznie i życzę wszystkiego dobrego w Nowym Roku! Nie spodziewałam się, nawet nie liczyłam na te słowa. Bistro Mamo i wszyscy Czytelnicy mojego bloga, jeśli tylko dalej jesteście zainteresowani moimi przepisami, z przyjemnością zacznę pisać. 

Prowadzenie bloga uszczęśliwiało mnie, nawet kiedy zdjęcia były nieprofesjonalne i przepisy nie do końca dopracowane. Pewnie zdarzy się tak, że i teraz będą :) 

Przez ten cały czas, kiedy byłam niedyspozycyjna na blogu, pisałam - rzecz dla mnie wielką i ważną. To pisanie zajęło mi prawie dwa lata, a końcówka była najbardziej stresująca. Dziś to co utworzyłam, za jakiś czas będę musiała obronić. Ten czas był dla mnie piękny, niektórymi wydarzeniami dzieliłam się z Wami, ale nie wszystkimi. Na okres dwóch lat zrezygnowałam z pracy zawodowej, poświęciłam się nauce. Był to moment niezwykły, dużo nauczyłam się, ale także doświadczyłam różnych sytuacji, i tych przyjemnych jak i takich, które dziś umacniają mnie. Dlatego nie miałam sił ani czasu, by zajmować się blogiem. Każdy dzień był dla mnie inspirujący, ale pracując umysłowo po 12 godzin dziennie, musiałam zrezygnować z przyjemności jaką było prowadzenie bloga. 

Opublikuję dziś przepis prosty, bo takie dania gotowałam przez ostatni czas. Bądźcie wobec mnie wyrozumiali - od nowa uczę się prowadzenia bloga, robienia zdjęć itp.  
Zapewne sporo wiecie o kaszy bulgur. Ja odkryłam ją niedawno. Czytając nieco o niej, dowiedziałam się, że ma bardzo korzystne właściwości, które kojąco i dobrze działają na organizm. Polecana jest dla kobiet w ciąży, gdyż ma sporo kwasu foliowego. 
Dania jednogarnkowe, królują jak już wspomniałam od dłuższego czasu w mojej kuchni. Kaszę bulgur dostrzegł mój mąż na półkach sklepowych i od razu przyjrzał się jej z bliska. Postanowiliśmy kaszę bulgur spożywać w miarę regularnie i naprzemiennie z pozostałymi kaszami. 

Jeśli macie w zanadrzu jakieś przepisy z kaszą bulgur w roli głównej podzielcie się proszę. 

Składniki: 
Pierś kurczaka z kaszą bulgur

  • 1 pierś z kurczaka 
  • 1 szklanka kaszy bulgur z makaronem vermicelli
  • 1 puszka pomidorów w puszce 
  • 1 łyżka pasty paprykowej ( ja ją przywiozłam z Budapesztu) lub dowolnej 
  • 3 papryczki jalapeno 
  • 1 papryka czerwona 
  • 1 cebula 
  • garść oliwek zielonych
  • opcjonalnie garść natki pietruszki  
  • przyprawy - curry, kurkuma, papryczka chili, kolendra, kminek 

 Przygotowanie: 
Pierś kurczaka oczyszczoną z błonki, kroimy z kostkę. Wrzucamy na patelnię. Podlewamy wodą. Dodajemy przyprawy, oraz pokrojone warzywa (papryka, cebula, oliwki, papryczka jalapeno). Po 10 min. dokładamy pomidory w puszce i pastę. W międzyczasie gotujemy kaszę bulgur, według przepisu na opakowaniu. Napęczniałą kaszę dodajemy do potrawy na patelni. Mieszamy i po chwili podajemy na stół.
 Smacznego! 
Nie pozostaje mi nic innego jak życzyć Wam Szczęśliwego Nowego Roku 2016!

Do następnego razu, serdecznie pozdrawiam 
A.

7 komentarzy:

  1. Powroty to zawsze trudna sprawa :) Także to przerobiłam. Z przyjemnością będę nadal zaglądać po kulinarne inspiracje.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze, że wróciłaś :) Życzę wytrwałości! A przepis smakowity :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magda, dziękuję :) pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  3. Tyle podbojów podniebień jeszcze przed Tobą, że aż szkoda zostawiać swoich czytelników :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Łukasz S., Dziękuję! serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Genialny blog, polecam odwiedzić wypas owiec Józefów Genialna miejscówka.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tu zaglądasz!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...